Nasze pielgrzymki
Bautzen_2015
Bautzen 2015
62. pielgrzymka


2 grudnia o piątej rano, tradycyjnie jak co roku, wyjechaliśmy na Jarmark Adwentowy. Tym razem ksiądz Grzegorz Rajs zaproponował nam Bautzen (Budziszyn, Niemcy). W Zgorzelcu dołączył do nas przewodnik Pan Przemysław Lachowicz. Do Bautzen dotarliśmy ok. godz. 9.20.

Bautzen jest miastem leżącym w Saksonii. Jest stolicą Górnych Łużyc i centrum kulturalnym Łużyczan. Liczy ok. 39 tys. mieszkańców. Bautzen jest miastem z tysiącletnią historią. W roku 1018 w Budziszynie został podpisany pokój pomiędzy Bolesławem Chrobrym i Cesarzem Henrykiem II, przyznający miasto Polsce, do której należał do roku 1032. Pokój ten został podpisany na Zamku Ortenburg. Od XIV-XVII wieku należał Budziszyn do Czech. W międzyczasie w 1469 roku przeszedł pod panowanie węgierskie (król Maciej Korwin), natomiast w roku 1490 powrócił pod panowanie czeskie. Mieszkańcy Budziszyna to w 30% katolicy, 30% protestanci i 30% ateiści.

Jarmark adwentowy zwany w Budziszynie Jarmarkiem Wacława jest najstarszym (od 1384 r.) tego typu jarmarkiem w Niemczech. Z pobliskiego Zitau wywodzi się od roku 1713 zwyczaj strojenia choinek od początku grudnia. Gastronomiczne święta to dzień 25 grudnia. W Budziszynie jest 17 wież. Zwiedzając miasto minęliśmy wieżę dłużników i koszary. Na uwagę zasługuje Krzywa Wieża (Bogata Wieża), jej wysokość 56 m, odchylenie od pionu 1,44 m. Odchylenie powiększa się o 1mm na kilka lat. Po drodze zatrzymaliśmy się przy słupie milowym, jest to słup systemu poczty saskiej. System słupów poczty saskiej został zrealizowany na polecenie polskiego króla i elektora (księcia saskiego) Augusta II Mocnego, decyzją z 24 listopada 1721 r.

Przeszliśmy przez spokojny o tej porze jarmark, gdzie Przewodnik zwrócił naszą uwagę na charakterystyczną gwiazdę (gwiazda Hernhut). Powstała ona w XVIII wieku i jest związana z uchodźcami – Braćmi Morawskimi. Był tam pierwszy Kościół Protestancki, który wysyłał na misje. Spacerkiem dotarliśmy do Kościoła p.w. Najświętszej Marii Panny (Liebfrauenkirche), gdzie uczestniczyliśmy w Eucharystii odprawionej przez księdza Grzegorza.

Po Mszy św. udaliśmy się na dalsze zwiedzanie miasta. Przeszliśmy ulicą Bogatą, na której znajdują się piękne kamienice i dotarliśmy na rynek. Znajduje się tam Ratusz z zegarem słonecznym, zegar ten oprócz czasu wskazuje pory roku. Na rynku jest także Katedra św. Piotra. W 1430 roku katedra otrzymała swój dzisiejszy kształt. W latach 1456-1463 późnogotycka budowla halowa została poszerzona o czwartą nawę, dobudowaną od strony południowej. Katedra ta została jako świątynia katolicka. Po nastaniu reformacji w 1524 r. katedra stała się de facto kościołem symultanicznym (rzymskokatolickim i ewangelicko-luterańskim jednocześnie) – jest w Niemczech najstarszym i jednym z niewielu kościołów tego typu. Wewnątrz katedra podzielona jest na dwie połowy – protestancką i katolicką.

Budziszyn jest miastem znanym z produkcji musztardy, która jest najlepsza w Niemczech. W związku z tym udaliśmy się do firmowego sklepu na degustację szerokiego asortymentu musztardy. Następnie zakupiliśmy różne musztardy. Kolejno dotarliśmy do Wieży Mikołaja i cmentarza katolickiego z XV w., opodal którego znajdują się ruiny Kościoła św. Mikołaja. Następnie przeszliśmy do Zamku Ortenburg, nad wejściem znajduje się płaskorzeźba króla węgierskiego Macieja Korwina, który rządził w Budziszynie 21 lat. W głównej bryle zamku znajduje się obecnie sąd. Na zamku w wieży ciśnień był więziony przywódca bandy zbójników Johannes Karasek. Wzdłuż murów doszliśmy do najstarszej w mieście wieży ciśnień – starego wodotrysku. Spacerując wzdłuż murów mogliśmy zobaczyć kościół p.w. św. Michała Archanioła. Kościół ten pomógł mieszkańcom pokonać Husytów. Obecnie jest to świątynia ewangelicka. Z wysokości murów w dole mogliśmy obejrzeć domek czarownic, a przed nami Most pokoju o długości 180 m i wysokości 23 m.

W dalszej drodze mijaliśmy dom czterech pór roku, jest to narożna okazała kamienica z czterema wejściami. Dalej udaliśmy się w kierunku autokaru, w pobliskim parku zjedliśmy polowy ciepły posiłek, jak zawsze bardzo smaczny. Po spożyciu posiłku mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy we własnym zakresie na Jarmarku, degustując grzaniec i tradycyjny „Bratwurst” z bułką. Zakupiliśmy drobne upominki i o godz. 17.00 udaliśmy się do autokaru.

Ruszyliśmy w drogę powrotną i ok. godz. 22.30 dojechaliśmy do Suchej Góry.

Pielgrzymka była okazją do adwentowego skupienia modlitewnego, jak również do poznania historii regionu Łużyc.

Bardzo dziękujemy księdzu Grzegorzowi Rajsowi za trud zorganizowania 62 już pielgrzymki

Barbara Boryczka

Copyright © Parafia św. Michała Archanioła         Projekt: Wojciech Sitko         Redakcja: sg.par@wp.pl         Liczba odwiedzin: 902431